Obchody 200 rocznicy pobytu Napoleona w Poznaniu
W naszym mieście ponownie gościł Napoleon Wielki – Cesarz Francuzów. Pierwszy raz przybył do Poznania 27 listopada 1806 r. późnym wieczorem – dokładnie 200 lat temu. Oczekiwano go od samego rana. W czasie wjazdu miasto specjalnie iluminowano. Następnego dnia uroczyście powitano cesarza przez senatorów, arcybiskupa Raczyńskiego i wojewodów, kasztelanów i burmistrza Poznania. Ten ostatni przekazał Cesarzowi klucze od miasta. W Poznaniu Napoleon pierwszy raz przebywał trzy tygodnie Odwiedził nasze miasto jeszcze trzy razy. Po raz ostatni cesarz nie poznany zatrzymał się tylko na noc 12 grudnia 1812 w czasie odwrotu z pod Moskwy. Wielkopolanie w listopadzie 1806 na wezwanie gen Dąbrowskiego wywołali pierwsze zwycięskie powstanie narodowowyzwoleńcze na ziemiach polskich w czasach zaborów. W ciągu dwóch tygodni, jakie upłynęły od ogłoszenia tej odezwy w Wielkopolsce nie było już ani jednego żołnierza pruskiego.

Wieczorem 29 września 2006 r z budynku Arkadii spłynął na Plac Wolności ogromny Napoleon. Poznaniacy mieli okazję podziwiać jego wielkość. Na plac przymaszerowały polskie wojska piesze i oddział konny w historycznym umundurowaniu i uzbrojeniu. Podziwialiśmy musztrę wojskowa, później kanonadę karabinową. Przyjechał też dwór cesarski. Cesarza w trzech osobach ( był w naszym mieście oficjalnie trzy razy) przywiozły nasze klubowe citroëny, te najpiękniejsze – 2CV. Samochody z odkrytym dachem, z włączonymi światłami podjechały pod schody Arkadii. Wysiedli z nich nieodłączni służący cesarscy trzej mamelucy – Rustanowie i Cesarze. Jesteśmy dumni, że nasze kultowe 2CV dostąpiły zaszczytu służąc tak znamienitej osobie.

Po uroczystościach przywitania Jego Cesarskiej Wysokości wojsko i zgromadzeni mieszkańcy Poznania udali się na wielki bal, który odbył się na dziedzińcu dawnego Kolegium Jezuitów. Nawiązano tym samym do balu danym Napoleonowi przez miasto Poznań 2 grudnia 1806 r. Tam tańczono w rytmy muzyki z przed dwustu lat. Nad tańczącymi czuwał baletmistrz. Z wytrwałością i dużym talentem pokazywał i objaśniał tańce z epoki napoleońskiej. Bal zakończył się polonezem prowadzonym w pierwszej parze przez Prezydenta Poznania. Na zakończenie przybył długo oczekiwany Cesarz i ogłosił wyniki konkursu o nim. Cesarz w swej łaskawości obiecał przybyć do Poznania za następne sto lat. My przygotowujemy, w oczekiwaniu na wizytę nasze citroeny. Czy aby dotrwają?

J.C.

Kategorie: Relacje

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.